DOMINIKA OLSZEWSKA
Radny PiS z wykształceniem muzycznym Stanisław Wojtera wymyślił nowy hymn dla Warszawy. Chce, by dotychczasowy zastąpił "Sen o Warszawie" Czesława Niemena.
- Marzy mi się, by "Sen o Warszawie" puszczano na wszystkich ważnych miejskich uroczystościach. Piosenka mogłaby witać każdego internautę, który wejdzie na stronę miasta -mówi radny PiS.
I wyznaje: - Muzyka jest mi szczególnie bliska. Najbardziej lubię romantyczne utwory skrzypcowe Wieniawskiego, Czajkowskiego i Paganiniego.
Podczas wczorajszego posiedzenia miejskiej komisji kultury oficjalnie zgłosił swój muzyczny pomysł. Jego idea przypadła do gustu Markowi Gaszyńskiemu, autorowi tekstu "Snu o Warszawie", i wdowie po Czesławie Niemenie - Małgorzacie.
Sęk w tym, że Warszawa ma już hymn. W 2000 r. rada miasta na wniosek ówczesnego prezydenta Pawła Piskorskiego zdecydowała, że będzie nim "Warszawianka". A radny Wojtera działa w opozycji. I wszystko wskazuje na to, że jego pomysł nie ma szans na poparcie rady.
- To chybiony pomysł. "Warszawianka" pasuje tu jak ulał. To piękna historyczna pieśń, o większym duchu patriotycznym niż utwór Niemena. Nie zmieniajmy tego, co dobre - mówi Marcin Kierwiński, lider klubu PO w radzie miasta.
Sebastian Wierzbicki, radny SLD, dodaje: - "Sen o Warszawie" to bardzo romantyczny i klimatyczny utwór, ale na hymn stolicy się nie nadaje. "Warszawianka"jest o wiele bardziej podniosła. Trochę mnie to dziwi, bo to PiS zwykle trzymał się heroizmu i tradycji.
"Sen o Warszawie" to jeden z największych przebojów Czesława Niemena. Nagrany został wiatach 60. Jest hymnem Legii Warszawa. W 2006 r. "Sen o Warszawie" wykorzystywał w kampanii wyborczej były premier PiS Kazimierz Marcinkiewicz, gdy kandydował na prezydenta stolicy.
Dziś każde publiczne wykorzystanie "Snu o Warszawie" kosztuje. Artyści i ich spadkobiercy mają prawo do tantiem. Dlatego za taki hymn Warszawy trzeba by było płacić. Nad ewentualnymi kosztami pochylą się teraz prawnicy ratusza.
- Wierzę, że moi koledzy z rady zastanowią się jeszcze raz i w końcu przyznają mi rację. Warszawę stać na to, żeby taki utwór został najważniejszą pieśnią miasta - uważa Wojtera.
Wojtera ma 31 1at. Skończył podstawówkę i średnią szkołę muzyczną w klasie skrzypiec. Jest absolwentem nauk politycznych UW. Był sekretarzem generalnym i prezesem UPR. W 2005 r. po sukcesie wyborczym PiS porzucił UPR i przeszedł do PiS. Do rady miasta dostał się z drugiego miejsca wyborczej listy na Ochocie.
|